Nie umiem sobie wyobrazić skąd się biorą tak niepokojące dane odnośnie czytanych przez rodaków książek. Bynajmniej Ola i Łukasz, u których miałem szansę być niedawno, nie przynależą do osób ich unikających. Pierwszy raz miałem szansę patrzeć na tak wyśmienicie opracowany salon. Całkowity wystrój był dobrany do ich pasji, czyli pożeraniu książek. Książki były wzdłuż i wszerz, na dodatkowo skonstruowanych regałach ciągnących się przez większa część pomieszczenia, a nawet kanapy czy narożniki były skonstruowane w taki sposób by mógł być kolejnym regałem. Jednak może rozpocznijmy od początku.
